
Witam dawno już nie pisałem, ale to przez zapracowanie i dołek emocjonalny. Ten post będzie inny niż wszystkie do tej pory, nie będę dawał rad tylko sie wyżalę. Mam małe problemy w szkole związane z przedmiotem, który do tej pory umiałem, ale nie to jest najgorsze tylko wiadomość jaka do mnie dotarła niedawno jak zalewałem się w trupa. Otóż okazało się, że osoba którą bardzo kochałem albo tak mi sie zadawało, w ogóle nie zwraca na mnie uwagi, jest na mnie obojętnie nastawiona wręcz wroga mi. Ten news spowodował moje zachwianie i niestabilność duchowa nie wiem co mam zrobić tym bardziej, że zalecają się do nie inne osoby ale nie czuje nic do nich, nie chce ich zranić swoją obojętnością bo wiem jak to boli. Jak ktoś chce to niech w komentarzu da mi rady, jak postępować bo ja już nie mam siły, umieram od środka, słabne, jeszcze trochę i poczuje chęć na samobójstwo ale póki co nie widzę w tym sensu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz